Szpiegowanie z kosmosu
Dla każdego człowieka szpiegowanie oznacza podsłuchiwanie innych osób bez ich wiedzy. Technologia pozwala na coraz więcej i dlatego możemy usłyszeć również o szpiegowaniu z kosmosu. Takie podsłuchiwanie i podglądanie wymyślono już w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy to wywiad amerykański i rosyjski zaczęły wysyłać w kosmos satelity pod pretekstem badań naukowych czy robienia zdjęć Ziemi. Takie szpiegowanie nadało innego wymiaru ingerencji w struktury państw. Od tego czasu państwa przestały knuć spiski przeciw innym państwom, gdyż zawsze były zagrożenia, ze ktoś będzie nas szpiegował. Szpiegowanie z kosmosu rozpoczęły Stany Zjednoczone i ZSRR, ale obecnie już coraz więcej krajów wysyła na orbitę swoich satelitów. Dawniej niestety aparaty, w które wyposażone były satelity wykonywały zdjęcia na kliszach, które trzeba było wywołać na ziemi i dlatego satelita mogła być w kosmosie nie dłużej niż do skończenia się kliszy. Dziś wszystkie dane są wykonywane w formacie cyfrowym i satelitarnie przekazywane są na ziemię, dzięki czemu nie muszą one wracać na ziemię. W takim układzie jeden satelita wystarczy do długiej obserwacji. Szpiegowanie z kosmosu jest obecnie niezwykle popularne, choć nikt o tym nie mówi to i tak wszyscy wiedzą, że istnieje. Prawie każdy kraj posiada swojego satelitę, który wykonuje polecenia i jest monitorowany z Ziemi. Takie rozwiązania są bardzo dobre, gdyż każdy kraj może wiedzieć, kto i w jakim czasie może zaplanować atak na inne państwa i dzięki temu będziemy mogli uniknąć ewentualnych konfliktów lub się do nich przygotować.
